Zima bez porządnej pokrywy śnieżnej a wiosna z krótkimi, intensywnymi opadami zamiast spokojnych, wsiąkających deszczy. Lato przychodzi szybko. I nagle w czerwcu gleba pęka.

Mam za sobą 15 sezonów obserwacji polowych, z czego ostatnie pięć to już regularny kontakt z rolnikami z Kujaw, Wielkopolski i Lubelszczyzny, którzy pytają o to samo: jak się przygotować na suszę rolniczą zanim ona przyjdzie. Bo potem jest za późno.


Dlaczego retencja wody w rolnictwie zaczyna się przed siewem, nie po

To jest błąd, który widzę co roku. Rolnik sięga po nawadnianie, kiedy już widać stres wodny na roślinach. A tymczasem retencja wody w rolnictwie to praca wykonana w marcu i kwietniu, zanim ziarno trafi do ziemi.

Gleba to zbiornik. Można go przygotować albo zmarnować.


5 metod, które dają efekt przed siewem

1. Uprawa bezorkowa lub uproszczona — nie dla każdego, ale warta testu

Orka głęboka w suchą wiosnę to proszenie się o kłopoty. Rozbijasz strukturę, przyspieszasz parowanie. U rolników z okolic Krotoszyna, z którymi rozmawiałem w marcu tego roku, kilku przeszło na system strip-till dwa sezony temu. Efekt? Mniej pracy, gleba lepiej trzyma wilgoć, a wschody bardziej wyrównane.

Strip-till nie jest rozwiązaniem dla każdego pola i każdej klasy. Na glebach zlewnych może robić problemy. Ale na lekkich, piaszczystych gruntach Wielkopolski i Mazowsza to zmiana, która ma sens. Różnice w zatrzymanej wilgoci na poziomie 10-15% w warstwie korzeniowej nie są tu rzadkością, szczególnie w porównaniu z głęboką orką na te same gleby.

2. Okrywa powierzchni gleby — mulcz, resztki pożniwne, międzyplony

Gołe pole w słońcu traci wodę przez parowanie. To oczywiste, ale ignorowane. Jeżeli przed siewem masz możliwość pozostawienia resztek z poprzedniego plonu albo przyorania biomasy z międzyplonu, zrób to.

IUNG Puławy od lat dokumentuje wpływ materii organicznej na retencję wodną gleb w Polsce. Wyniki są jasne: gleby z wyższą zawartością próchnicy magazynują więcej wody. Nie ma skrótu.

Facelię, gorczycę czy rzodkiew oleistą wysiałeś jesienią? Dobrze. Przyorałeś? Lepiej. Zostawiłeś na powierzchni jako mulcz? To też działa, zależy od systemu uprawy.

Tu bez kompromisów. Gołe pole to strata wody, którą mogłeś zatrzymać.

3. Mikrozlewnie i wyrównanie zagłębień terenowych

Mniejsza sprawa, ale realna. Rolnicy skupiają się na dużych inwestycjach, a tymczasem zagłębienia w polu, które zamieniają się w bajora po każdym deszczu, to zmarnowany zasób. Woda stoi, a potem odparowuje zamiast wsiąkać.

Wyrównanie terenu, a przynajmniej zaplanowanie spływu tak żeby woda wsiąkała a nie odpływała rowem do rzeki, to praca, którą można zrobić jeszcze przed siewem. W Poznaniu 2 kwietnia 2026 roku podpisano list intencyjny w sprawie retencji i bezpieczeństwa wodnego Wielkopolski, co pokazuje że problem jest traktowany poważnie na poziomie regionalnym. Dla nas, rolników, to sygnał że wsparcie dla inwestycji w retencję może się pojawić. Śledź komunikaty ARiMR w tej sprawie.

4. Jak się przygotować na suszę rolniczą przez dobór odmian

Dobra odmiana to połowa sukcesu w suchym roku. Odmiany o głębszym systemie korzeniowym i krótszym okresie wegetacji są po prostu bezpieczniejsze tam gdzie susza pojawia się regularnie.

W pszenicy jarej od kilku sezonów obserwuję, że rolnicy z Lubelszczyzny coraz częściej sięgają po odmiany z listy COBORU o zwiększonej tolerancji na stres wodny. Rekomendacje aktualizowane są co roku, więc sprawdź najnowszy rejestr odmian zalecanych dla swojego województwa.

Moja opinia: w suchych rejonach wschodniej Polski lepiej postawić na odmianę o krótszym cyklu, która zdąży przed lipcową suszą, niż gonić za plonowaniem w laboratoriach doświadczalnych. Potencjał plonowania robi wrażenie na papierze, a realne efekty pola suchego roku mogą być zupełnie inne.

Czy hydrożele i kondycjonery gleby naprawdę działają?

To pytanie wraca co sezon. Krótka odpowiedź: działają, ale mają swoje miejsce i swoje granice.

Polimery superabsorbujące mogą zwiększyć dostępność wody w warstwie korzeniowej, szczególnie na glebach lekkich. Stosuje się je doglebowo przy siewie, najczęściej jako dodatek do redlicy. W badaniach Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie wykazano pozytywny wpływ na kiełkowanie i wschody w warunkach ograniczonej wilgoci, przy czym efekty były wyraźniejsze na glebach o niskiej pojemności wodnej.

Problem? Koszt i logistyka. To nie jest metoda dla każdego, i nie rozwiąże problemu jeśli gleba jest strukturalnie zdegradowana. Hydrożel w złej glebie to jak bandaż na złamaną nogę.

5. Termin siewu jako narzędzie zarządzania ryzykiem

Nie zawsze możemy zmienić glebę, odmianę, technologię. Ale termin siewu mamy w ręku zawsze.

Wczesny siew jarych zbóż i roślin strączkowych, kiedy gleba ma jeszcze zapas wody z zimy, to jedno z najbardziej niedocenianych narzędzi. Roślina, która wschodzi w dobrze uwilgotnionej glebie, buduje lepszy system korzeniowy i ma rezerwę na stres lipcowy.

Problem w tym roku był jeden. Przymrozki trwały przez cały kwiecień. IMGW ostrzegał przed nocnymi temperaturami nawet do -5°C na Suwalszczyźnie i w wielu innych regionach jeszcze w połowie miesiąca. Część rolników słusznie wstrzymała siewy. Ale tam gdzie przymrozki odpuściły wcześniej, wczesne wejście w pole mogło zaprocentować.

Susza rolnicza jak zapobiegać to też pytanie o timing agrotechniczny. Siewnik w pole za wcześnie to ryzyko przymrozków, za późno to sucha gleba. Okno jest wąskie.


Retencja to inwestycja, nie koszt sezonowy

Po nitce do kłębka: każda z tych metod ma sens samodzielnie, ale razem dają system. Rolnicy, z którymi pracuję od lat, zaczęli traktować retencję wody w rolnictwie jak inwestycję wieloletnią, nie jak reakcję na bieżący sezon. I to zmienia podejście do budżetowania.

Susza rolnicza w Polsce to nie zjawisko przyszłości. Ona jest tu od kilku lat i wraca regularnie. Susza rolnicza przyczyny i skutki są dobrze znane, literatura jest obszerna, instytucje takie jak IUNG Puławy publikują mapy deficytów wodnych co tydzień w sezonie. Problem nie leży w wiedzy.

Problem leży w tym że działamy reaktywnie, a powinniśmy działać z wyprzedzeniem.


FAQ: Susza rolnicza 2026

Czy w 2026 roku prognozuje się suszę rolniczą? Dane z IMGW i obserwacje ze stacji meteorologicznych wskazują na to, że wiosna 2026 ma charakter typowy dla ostatnich kilku lat, z nieregularnymi opadami i dużymi wahaniami temperatur. Prognoza deficytów wodnych w sezonie pojawia się na stronie IUNG Puławy w cyklu cotygodniowym od maja.

Jak się przygotować na suszę rolniczą jeśli mam małe gospodarstwo? Zacznij od tego co nie kosztuje: weryfikacja terminów siewu, dobór odmian z bazy COBORU, zachowanie resztek pożniwnych na polu. Duże inwestycje w nawadnianie mają sens przy odpowiedniej skali. Małe gospodarstwo może zacząć od zmiany agrotechniki.

Co daje retencja wody w rolnictwie w praktyce? Gleba z dobrą strukturą i wyższą zawartością próchnicy potrafi magazynować kilkadziesiąt milimetrów wody więcej niż gleba zdegradowana. To przekłada się bezpośrednio na to, ile dni roślina wytrzyma bez deszczu bez widocznego stresu.

Skąd wziąć dofinansowanie na retencję w 2026 roku? Sprawdź aktualne nabory wniosków na stronie ARiMR. Po podpisaniu porozumienia w Poznaniu w kwietniu 2026 można spodziewać się kolejnych instrumentów wsparcia dla Wielkopolski i regionów narażonych na deficyt wody.

Czy susza rolnicza dotyczy tylko gleb lekkich? Nie. Gleby ciężkie, ilaste, też mogą cierpieć na deficyt wody dostępnej dla roślin, choć z innych przyczyn: woda jest w glebie, ale niedostępna przy niskim potencjale. Susza rolnicza jak zapobiegać jej skutkom to pytanie dla każdego typu gleby, nie tylko piasku.