5 maja 2026 r. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych złożył wniosek do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o wydanie nadzwyczajnego czasowego zezwolenia na stosowanie preparatu Movento. Chodzi o ochronę plantacji czereśni, wiśni i porzeczek przed nasionnicą trześniówką. Wniosek realizuje uchwałę XII Posiedzenia Krajowej Rady Izb Rolniczych VII Kadencji.

Movento chroniło sady przez dwa tygodnie, zamiennika nie ma

Movento zawiera substancję czynną spirotetramat. Jego działanie utrzymywało się przez 2 tygodnie, co oznaczało, że sadownicy potrzebowali tylko 2 zabiegów w sezonie, żeby skutecznie zabezpieczyć uprawę. Po wycofaniu preparatu z rynku producenci czereśni, wiśni i porzeczek szukają zamiennika, ale żaden z dostępnych środków nie daje porównywalnej ochrony.

Mospilan i jego odpowiedniki zawierają acetamipryd i działają 7–8 dni, ale można je stosować tylko raz w sezonie. Exirel ma jeszcze krótszy okres ochrony, dopuszczony jest do dwóch zastosowań w sezonie, ale naprzemiennie co drugi rok. Decis Mega jest trudno dostępny, a jego substancja czynna z grupy pyretroidów działa nieselektywnie, czyli zabija wszystkie owady, w tym pożyteczne. Można go użyć raz w sezonie i wyłącznie w temperaturze poniżej 20 stopni Celsjusza, co latem praktycznie wyklucza jego stosowanie. Pozostałe środki owadobójcze mają 45 dni karencji, co dyskwalifikuje je przy owocach przeznaczonych do spożycia.

Belgia, Niemcy i Francja mają zgodę, Polska czeka

Organizacja NFI informuje, że w Belgii wydano już czasowe zezwolenie na stosowanie preparatu Batavia, który oparty jest na tej samej substancji czynnej, spirotetramacie. Stało się to mimo tego, że Komisja Europejska nie przedłużyła rejestracji spirotetramatu. Analogiczne zezwolenia obowiązują w Niemczech i Francji, gdzie rolnicy mogą stosować środki ochrony roślin zawierające tę substancję.

Podstawą prawną takich decyzji jest art. 53 rozporządzenia 1107/2009, który pozwala państwom członkowskim wydać zezwolenie w sytuacjach nadzwyczajnych na maksymalnie 120 dni, jeśli zagrożenia nie można opanować innymi dostępnymi metodami. Właśnie na ten przepis powołuje się Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych, wnioskując o zgodę dla polskich sadowników przed nadchodzącym sezonem.