Od 1 do 30 kwietnia zagrożenie obejmuje 8 województw

Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy prognozuje niżówkę hydrogeologiczną od 1 do 30 kwietnia na terenie ośmiu województw: podlaskiego, mazowieckiego, lubelskiego, zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, łódzkiego i świętokrzyskiego. To większy zasięg niż w marcu — zagrożenie objęło dodatkowe tereny.

Najgorzej wygląda sytuacja w zachodniopomorskiem. Wysoki stopień zagrożenia prognozowany jest na stacjach hydrogeologicznych w Okolu, Polanowie i Turowie. Tam problemy z wodą w płytkich studniach są najbardziej prawdopodobne.

Niżówka hydrogeologiczna to długotrwałe obniżenie zwierciadła wód podziemnych poniżej wartości ostrzegawczych, wyznaczonych na podstawie wieloletnich pomiarów. Skutki praktyczne: trudności z zaopatrzeniem w wodę z płytkich ujęć i wysychanie małych cieków wodnych.

Zima bez śniegu i zamarznięty grunt — efekty widać teraz

Przyczyny są dwie i obie związane z tegoroczną zimą. Brak pokrywy śnieżnej oznaczał, że woda opadowa nie miała jak stopniowo wsiąkać w grunt. Normalnie topniejący śnieg przez tygodnie zasila warstwy wodonośne — tej zimy tego procesu po prostu nie było.

Do tego doszedł długotrwały mróz, który zamroził grunt i zablokował naturalne zasilanie warstw wodonośnych. Woda nie wsiąkała, bo nie mogła.

Susza w glebie widoczna w całym kraju

Dane z systemu Clim4Cast pokazują, że deficyt wilgotności gleby w warstwie do 40 cm występuje obecnie na terenie całej Polski. Jedynie najpłytsza warstwa do 10 cm zachowuje względne nasycenie wodą.

W głębszej warstwie — powyżej 40 cm — w niektórych rejonach kraju pojawia się miejscami ekstremalna intensywność suszy. Intensywność w wierzchniej warstwie gleby oceniana jest jako wysoka, a miejscami bardzo wysoka.

Niżówka w Polsce najczęściej pojawia się latem i jesienią. W ostatnich latach susza hydrologiczna coraz częściej zaczyna się już wiosną — właśnie z powodu niewystarczającego nasycenia gleby po zimie.

Eksperci z PIG-PIB apelują o oszczędne gospodarowanie wodą i bieżące kontrolowanie stanu własnych ujęć — szczególnie tych płytkich, które są najbardziej narażone na skutki obniżenia poziomu wód gruntowych.