Niemiecki minister rolnictwa, Alois Rainer, zapowiedział, że nie będzie nowego krajowego programu wsparcia dla budowy obiektów poprawiających dobrostan zwierząt. Decyzja ta została formalnie potwierdzona podczas konferencji ministrów rolnictwa w Bad Reichenhall. Dofinansowanie ma być kontynuowane w ramach wspólnego działania na rzecz struktury agrarnej i ochrony wybrzeża (GAK), z budżetem 150 milionów euro. Rainer nie podjął się jednak uruchomienia dedykowanego finansowania na poziomie federalnym, jak tego oczekiwał komisja budżetowa.
Wymogi przed uruchomieniem nowego programu
Oliver Vogt, przedstawiciel CDU, wskazuje na brak solidnej podstawy finansowej jako powód braku nowego federalnego programu. Podkreślił też, że nie został zakończony proces nowelizacji ustawy o znakowaniu hodowli zwierząt. Według Vogta, decyzja o kontynuacji wsparcia w ramach GAK była właściwa, pozwalając na efektywniejsze wykorzystanie środków w połączeniu z funduszami krajowymi. Podkreślono, że kraje związkowe mogą bardziej precyzyjnie wspierać i doradzać rolnikom.
Napięcia w koalicji i rosnąca presja finansowa
Rzecznik ministerstwa rolnictwa wskazał na brak środków na nowe inwestycje poza GAK. Przy napiętych budżetach w rolnictwie nie ma przestrzeni na dodatkowe programy wsparcia. Przed wdrożeniem jakiekolwiek nowego programu, Niemiecki Bundestag musi zatwierdzić odpowiednie fundusze. Decyzje te budzą napięcia w koalicji rządowej, gdyż część polityków krytykuje obecne kierunki działań, a propozycje cięć budżetowych uznaje się za błędy. Reformy w zakresie gospodarowania funduszami z GAK, które wynoszą 907 milionów euro, mają na celu bardziej aktywne włączanie ustawodawcy w ich dystrybucję. Co dalej z rolnikami i ich potrzebami na rozwój dobrostanu zwierząt?



