19 marca Powiatowa Rada KGW w Radziejowie wraz z Powiatowym Zespołem Doradztwa Rolniczego zorganizowała wystawę kujawskich Święconek po raz trzeci. Tym razem gospodarzem była gmina Osięciny, a dokładnie stuletnia Remiza Ochotniczej Straży Pożarnej, gdzie stoły były zastawione na bogato, bo akurat wypadało święto patrona, Józefa, i postu nikt nie zamierzał przestrzegać.
Honory gospodyni pełniła Izabela Grzegórska, przewodnicząca KGW „Nasza Pasja" z Konar, razem z członkiniami koła. Gości powitał wójt Sławomir Staniszewski. Na sali pojawili się też Aneta Jędrzejewska, wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego, oraz Magdalena Kiciak-Kucharska, zastępca prezesa ARiMR.
Koszyk musi być wystrojony jak panna na wydaniu, każda gmina ze swoją Święconką
Każda gmina powiatu radziejowskiego wystawiła własny koszyk. I nie było w nich gotowców, jak same uczestniczki podkreślały, wszystko robione ręcznie. W koszyku z Borucinka znalazły się jajka drapane, gotowane w łupinach cebuli, szynka parzona albo wędzona w dymie wiśniowym, biała kiełbasa z dużą ilością majeranku, chleb, babka olejowa, wilgotna, żółciutka, klejąca się do podniebienia, i baranek z masła z oczkami z pieprzu i uszami z bukszpanu.
Bez chrzanu ani rusz. Tarty na świeżo, w przeciągu, z łzami w oczach, i jak mawiają w Borucinka, jeśli w nosie nie kręci, to i grzechy nieodpuszczone. Gwarę kujawską włączono do prezentacji każdego koszyka i to był jeden z mocniejszych punktów wystawy, nie jako folklor na pokaz, ale jako żywy język, którym babcie i mamy w tych wsiach naprawdę mówiły i mówią.
Koszyki były też odpowiednio wystrojone, białe, dziergane serwety, gęsto tkany gryszpan (wstążka zdobnicza). Bo jak mówią na Kujawach: kogo stać, tego i Pan Bóg pobłogosławi.
Zespół folklorystyczny działający 35 lat i przedszkolaki, które skradły całą salę
Wystawie towarzyszyło muzykowanie. Regionalne piosenki i tańce pokazały dzieci z Przedszkola Komunalnego w Osięcinach oraz zespół folklorystyczny „Kujawy Bachorne Nowe", który działa przy Gminnym Ośrodku Kultury w Osięcinach od 35 lat.
Obok głównej ekspozycji ze Święconkami swoje prace prezentowali lokalni rękodzielnicy. Były ręcznie robione palmy, rzeźby, jajka zdobione różnymi technikami, a nawet prywatna kolekcja zabytkowych żelazek i innych starych sprzętów.
Urszula Nowakowska, kierownik PZDR w Radziejowie, wygłosiła prelekcję o niematerialnym dziedzictwie kulturowym jako narzędziu promocji regionu w działalności Kół Gospodyń Wiejskich. To nie tylko temat na wystawę, KGW-y mają coraz większą rolę w sięganiu po środki na kultywowanie tradycji regionalnych, a takie wydarzenia mogą być podstawą wniosków o wpis na krajowe listy dziedzictwa.
Całość zakończyło wspólne biesiadowanie przy żurku, na Kujawach obowiązkowym, oraz degustacja wystawionych Święconek: jajek, szynek, kiełbas z chrzanem, baranków, ciast drożdżowych i babek.
Kolejna edycja wystawy będzie już czwartą z rzędu, i pytanie, która gmina powiatu radziejowskiego podejmie gości w 2026 roku.









