Piątek i sobota ciepłe na zachodzie, wschód pod wpływem niżu
W piątek 17 kwietnia zdecydowana większość kraju znajdzie się w obszarze podwyższonego ciśnienia. Wschód Polski pozostanie pod wpływem niżu znad Białorusi i Rosji, co oznacza zachmurzenie duże i lokalnie słabe, przelotne opady deszczu w województwach warmińsko-mazurskim i podlaskim. W Białymstoku i Suwałkach temperatura maksymalna wyniesie 11°C, w Olsztynie 12°C.
Na zachodzie i południu kraju piątek zapowiada się znacznie lepiej. W województwach wielkopolskim i lubuskim zachmurzenie małe i umiarkowane, a temperatury sięgną 20°C w okolicach Legnicy i Kalisza. Poznań i Gorzów Wlkp. mają mieć 18°C, Zielona Góra 19°C. We Wrocławiu i Opolu prognozowane 18°C, w Katowicach 17°C.
Strefa nadmorska odczuje w piątek wpływ chłodniejszego powietrza polarnego morskiego napływającego z północy. W Gdańsku i Koszalinie maksymalnie 11–12°C, przy czym nad morzem możliwe są mgły ograniczające widzialność do około 500 metrów.
Sobota 18 kwietnia przyniesie podobny układ. Zachodnia część kraju utrzyma temperatury rzędu 18–20°C, Zielona Góra i Legnica ponownie przy górnej granicy tego przedziału. Na wschodzie, w Lublinie czy Białymstoku, termometry pokażą 13–15°C. Ciśnienie będzie stopniowo spadać, a zachmurzenie miejscami wzrastać do dużego, choć bez istotnych opadów na większości obszaru kraju.
Niedziela przynosi front i ochłodzenie od zachodu
19 kwietnia sytuacja zmieni się wyraźnie. Z zachodu na wschód przemieści się chłodny front atmosferyczny związany z płytkim niżem znad cieśnin duńskich. Ochłodzenie dotrze najpierw do województw zachodniopomorskiego, lubuskiego i wielkopolskiego.
W województwie zachodniopomorskim przelotne opady deszczu, na zachodzie miejscami o natężeniu umiarkowanym. Temperatura maksymalna w Szczecinie spadnie do 11°C, w Koszalinie do 10°C. Na wybrzeżu wiatr będzie porywisty, z kierunków wschodnich, stopniowo skręcający na północno-zachodni.
W Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej w niedzielę zachmurzenie duże i przelotne opady deszczu. Poznań i Kalisz osiągną maksymalnie 13°C, Gorzów Wlkp. i Zielona Góra tylko 12°C, choć Toruń i Bydgoszcz mogą jeszcze zatrzymać się przy 14°C.
Mazowsze, Łódź i Lublin pozostaną w niedzielę dłużej poza zasięgiem frontu. Zachmurzenie będzie wzrastać od zachodu dopiero po południu i wtedy też pojawią się przelotne opady na zachodniej części regionu. Warszawa ma mieć 16°C, Łódź i Lublin 15°C.
Wschód kraju odczuje ochłodzenie najpóźniej. Warmia, Mazury i Podlasie w niedzielę z zachmurzeniem dużym i miejscami opadami na zachodzie regionu, temperatury 12–15°C. Suwałki zatrzymają się przy 12°C, Olsztyn i Białystok przy 13°C.
W górach przez cały weekend należy liczyć się ze znacznie niższymi temperaturami. W piątek na szczytach Tatr około 1°C z opadami deszczu ze śniegiem i śniegu, w sobotę około 3°C. Wysoko w Sudetach, powyżej 1200 m n.p.m., temperatura nie przekroczy 3–5°C przez cały weekend, a wiatr będzie miejscami dość silny i porywisty.









