Grad, który przeszedł przez Wielkopolskę na początku lipca, zniszczył uprawy przeznaczone na produkcję pasz, a spółki hodowlano-nasienne Krajowej Grupy Spożywczej odpowiedziały na apel ministra rolnictwa konkretnym pakietem ulg. Poszkodowane gospodarstwa mogą liczyć na obniżkę ceny kwalifikowanego materiału siewnego i zmniejszoną opłatę za odstępstwo rolne przed jesiennymi siewami.
Minister Stefan Krajewski wizytował zniszczone pola 6 lipca i publicznie zaapelował do instytucji oraz firm okołorolniczych o solidarność z poszkodowanymi. Skala zniszczeń w uprawach paszowych była na tyle poważna, że resort uznał sytuację za wymagającą szybkiej reakcji branży. KGS odpowiedziała w ciągu kilku dni.
Wsparcie ma dwie formy. Pierwsza to 20-procentowa obniżka ceny kwalifikowanego materiału siewnego przeznaczonego do siewów ozimych w 2026 roku. Szczegóły realizacji będą ustalane indywidualnie, bo sprzedaż prowadzona jest przez dystrybutorów, nie bezpośrednio przez spółki hodowlane. Druga forma to 50-procentowa obniżka opłaty za odstępstwo rolne dla tych, którzy do jesiennego siewu zamierzają użyć ziarna z własnego zbioru.
Warunkiem skorzystania z obu form pomocy jest posiadanie protokołu oszacowania strat. Bez tego dokumentu nie ma możliwości ubiegania się o ulgę, co oznacza, że rolnicy, którzy jeszcze nie przeszli przez procedurę komisyjną, powinni to jak najszybciej zorganizować przed sezonem ozimym.
W akcję zaangażowanych jest pięć spółek hodowlano-nasiennych z Grupy Kapitałowej KGS: Danko Hodowla Roślin, Poznańska Hodowla Roślin, Małopolska Hodowla Roślin, Kutnowska Hodowla Buraka Cukrowego oraz Pomorsko-Mazurska Hodowla Ziemniaka.
Obniżka opłaty za odstępstwo rolne jako gest bez precedensu
Decyzja o cięciu opłat z tytułu odstępstwa rolnego jest szczególna, bo te opłaty stanowią wynagrodzenie dla hodowców za ochronę ich własności intelektualnej. Spółki hodowlane żyją z tych przychodów, finansując kolejne programy hodowlane i prace badawczo-rozwojowe nad nowymi odmianami. Rezygnacja z połowy tej opłaty to nie jest rutynowy ruch marketingowy, lecz realna strata po stronie spółek.
Prezes Zarządu KGS Leszek Świętochowski powiedział wprost, że Grupa chce być partnerem, który nie tylko mówi o wsparciu, ale przede wszystkim podejmuje konkretne działania. Minister Krajewski z kolei ocenił, że dla spółek KGS w sytuacjach kryzysowych ważna jest nie tylko działalność biznesowa, lecz także bezpieczeństwo i stabilność polskiego rolnictwa.
Dla rolników z Wielkopolski, którzy stracili część plonów przeznaczonych na pasze i stoją teraz przed decyzją o zakupie materiału siewnego pod oziminy, obie ulgi mogą realnie zmienić rachunek ekonomiczny jesiennych siewów. Pytanie, ile gospodarstw zdąży skompletować wymagane protokoły strat przed początkiem sezonu siewnego.









