Rolnicy, którym mimo dopłat państwa odmawiało się preferencyjnych polis, mają wreszcie doczekać się zmiany przepisów. Sejm rozpoczął 28 maja 2026 r. prace nad nowelizacją ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, która ma uprościć cały system od podstaw.

Projekt trafił na pierwsze czytanie w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Przedstawił go sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Adam Nowak, który przyznał wprost, że do resortu spływały sygnały od rolników niemogących skorzystać z dopłat, choć formalnie im one przysługiwały. Przyczyna była często prozaiczna: klasa bonitacyjna gruntów. Obecne przepisy uzależniają limity dopłat od klasyfikacji gleby, co w praktyce oznaczało, że rolnik uprawiający dobre ziemie płacił za polisę więcej albo wypadał poza progi uprawniające do pełnego wsparcia.

Projekt likwiduje ten mechanizm. Zamiast limitów powiązanych z klasą gleby resort proponuje dwa progi stawek taryfowych: 15 proc. oraz 25 proc. sumy ubezpieczenia, zależnie od rodzaju uprawy. Przy obu progach rolnik będzie mógł liczyć na dopłatę do 65 proc. składki, niezależnie od tego, czy sieje na czarnoziemie Dolnego Śląska, czy na słabszych glebach Podlasia. Minister Stefan Krajewski ujął to krótko: system ma być realnym wsparciem, a nie labiryntem wyjątków.

Druga zmiana dotyczy franszyzy. Projekt zastępuje obecną franszyzę integralną franszyzą redukcyjną. W praktyce oznacza to, że odszkodowanie będzie mogło zostać pomniejszone o 10 do 35 proc. sumy ubezpieczenia, zależnie od warunków konkretnej umowy. Resort liczy, że nowy mechanizm przełoży się na niższe składki, bo ubezpieczyciele będą mogli precyzyjniej wyceniać ryzyko. Zmiana ma też uprościć likwidację drobnych szkód, które dziś generują nieproporcjonalnie dużo formalności.

Wierzba i trawy nasienne wchodzą do systemu

Nowelizacja rozszerza katalog upraw objętych dopłatami. Do systemu dołączą wierzba do wyplatania oraz trawy nasienne, czyli uprawy, które do tej pory funkcjonowały poza preferencyjnym systemem ubezpieczeń. Projekt doprecyzowuje też zasady ochrony przed suszą, gradem, przymrozkami wiosennymi, deszczem nawalnym i huraganem, co ma znaczenie zwłaszcza dla plantatorów w regionach narażonych na gwałtowne zjawiska pogodowe.

Kiedy przepisy zaczną obowiązywać

Nowe regulacje mają wejść w życie 1 września 2026 r., choć część rozwiązań wymaga jeszcze zgody Komisji Europejskiej w sprawie programu pomocy publicznej. Bez tej decyzji niektóre przepisy nie będą mogły być stosowane, co oznacza, że harmonogram może się przesunąć dla wybranych elementów systemu.

Pytanie, które pozostaje otwarte, to tempo prac parlamentarnych i to, czy ustawa zdąży przed końcem sezonu ubezpieczeniowego, który dla wielu upraw zaczyna się już jesienią wraz z siewem zbóż ozimych.