Świnie i drób dominują w statystykach ubojów
W styczniu 2026 r. polskie ubojnie i rzeźnie ubiły łącznie 1 798 023 świnie o łącznej wadze żywej ponad 234,9 mln kg. Waga poubojowa schłodzona wyniosła 180,2 mln kg.
Drób to zdecydowanie największa kategoria — 132 085 070 sztuk w samym tylko styczniu, z wagą żywą przekraczającą 377,3 mln kg. Waga poubojowa schłodzona całego drobiu wyniosła 283 mln kg.
W ramach drobiu dominują brojlery kurze — 117 631 322 sztuki, co stanowi zdecydowaną większość całego uboju drobiarskiego. Na drugim miejscu plasują się kury dorosłe — 7 916 075 sztuk, następnie kaczki — 3 693 782 sztuki i indyki — 2 751 364 sztuki. Dane dla gęsi, perliczek, przepiórek i strusi objęte są tajemnicą statystyczną.
Bydło — krowy i buhaje z największym udziałem
Łączny ubój bydła (bez cieląt) wyniósł w styczniu 156 028 sztuk przy wadze żywej ponad 97,4 mln kg. Waga poubojowa schłodzona zamknęła się w 49,4 mln kg.
W strukturze bydła dominowały buhaje, byczki i woły — 76 944 sztuki o wadze żywej ponad 51,8 mln kg. Krów ubito 52 082, a jałówek 27 002. Cieląt ubito zaledwie 1 677 sztuk — ich łączna waga żywa to niespełna 198 tys. kg.
Ubój koni wyniósł 1 824 sztuki przy wadze żywej ponad 1 067 tys. kg. Owiec ubito 4 279 sztuk, z czego jagniąt 2 977. Kóz — zaledwie 281 sztuk.
Ubój rytualny — bydło i drób, reszta gatunków na zerze
W ramach uboju rytualnego w styczniu 2026 r. ubito 17 723 sztuki bydła (bez cieląt) o wadze żywej ponad 11,4 mln kg. Wśród nich dominowały buhaje, byczki i woły — 10 181 sztuk, a krowy stanowiły 4 924 sztuki. Dane dla uboju rytualnego cieląt objęte są tajemnicą statystyczną.
Rytualnie ubito również 16 509 348 sztuk drobiu — to ponad 12,5% całego uboju drobiu zrejestrowanego w tym miesiącu. Niemal cały ten wolumen to brojlery kurze — 15 741 564 sztuki. Indyków ubito rytualnie 767 784 sztuki. Kury dorosłe, kaczki, gęsi — zero.
Ubój rytualny owiec, kóz, koni i królików w styczniu 2026 r. wyniósł zero sztuk we wszystkich kategoriach.
Dane pochodzą ze Sprawozdania o wielkości ubojów zwierząt gospodarskich (R-09U), którym objęte są wszystkie ubojnie i rzeźnie prowadzące uboje na terenie Polski.
Czym jest ubój rytualny i skąd biorą się kontrowersje?
Ubój rytualny to sposób uśmiercania zwierząt stosowany w religii żydowskiej i islamskiej. W praktyce polega na szybkim podcięciu gardła zwierzęcia, zazwyczaj bez wcześniejszego ogłuszenia. Cały proces musi spełniać określone zasady religijne, a mięso trafia głównie do odbiorców, którzy wymagają certyfikatów halal lub koszer.
Temat ten regularnie wraca w dyskusjach publicznych i budzi sporo emocji. Najczęściej chodzi o dobrostan zwierząt. Przeciwnicy uboju rytualnego zwracają uwagę, że brak ogłuszenia może oznaczać większe cierpienie w porównaniu do standardowych metod stosowanych w większości ubojni w Europie. Z kolei zwolennicy podkreślają, że przy prawidłowym wykonaniu cały proces jest szybki i zgodny z wielowiekową tradycją.
Drugą kwestią są przepisy. W Polsce ubój rytualny jest legalny, ale temat co jakiś czas wraca do debaty politycznej i pojawiają się pomysły jego ograniczenia. To ważne zwłaszcza dla rolników i zakładów mięsnych, bo spora część produkcji trafia na eksport właśnie w tej formie.
Nie bez znaczenia jest też aspekt ekonomiczny. Dla części gospodarstw ubój rytualny to po prostu dodatkowy rynek zbytu i często lepsze ceny. Szczególnie w przypadku bydła i drobiu ma to realny wpływ na opłacalność produkcji.
Z punktu widzenia sprzedaży bezpośredniej temat ma mniejsze znaczenie, bo większość rolników sprzedających lokalnie działa w standardowym systemie. Mimo to warto wiedzieć, o co w tym chodzi, bo klienci coraz częściej pytają nie tylko o cenę, ale też o pochodzenie i sposób produkcji mięsa.



