Bośnia i Hercegowina 2 kwietnia 2026 r. wydała decyzję o zakazie importu produktów drobiowych z trzech polskich województw — łódzkiego, warmińsko-mazurskiego i wielkopolskiego — powołując się na występowanie HPAI (wysoce zjadliwej grypy ptaków) na terytorium Polski.

Co dokładnie objął zakaz z tych trzech województw

Zakaz obejmuje szeroki katalog towarów. Zatrzymany jest eksport żywego drobiu wszystkich kategorii — w tym ptaków bezgrzebieniowych, czyli strusi, emu, nandu i ptaków kiwi, a także dzikich ptaków łownych i ptaków utrzymywanych jako zwierzęta towarzyszące. Do Bośni nie pojadą też pisklęta jednodniowe, jaja wylęgowe i konsumpcyjne, ani zarodki drobiu i ptaków łownych.

Embargo dotyczy również świeżego i mrożonego mięsa drobiowego oraz mięsa ptaków bezgrzebieniowych i dzikich ptaków łownych, a do tego wszelkich przetworów z tych mięs. Zakaz obejmuje też pozostałe produkty pochodzenia zwierzęcego od ptaków, przeznaczone do spożycia przez zwierzęta lub do użytku przemysłowego i rolniczego. Na liście znalazły się także niespreparowane trofea myśliwskie oraz niespreparowane ptasie pióra i części piór.

Co nadal może przekroczyć granicę

Bośnia i Hercegowina dopuściła cztery kategorie produktów, które mimo zakazu mogą być eksportowane z objętych restrykcjami województw.

Pierwsza to hermetycznie zamknięte konserwy drobiowe, które w procesie produkcji przeszły sterylizację na poziomie co najmniej FO 3. Druga — produkty jajeczne poddane obróbce cieplnej przed lub podczas produkcji: jajka w proszku, produkty pasteryzowane lub sterylizowane.

Trzecia kategoria to produkty poddane obróbce termicznej, w których temperatura wewnątrz produktu osiągnęła co najmniej 70°C w trakcie procesu. Czwarta — pióra i ich części, jeśli producent posiada deklarację potwierdzającą, że materiał przeszedł obróbkę parą wodną lub inną metodą eliminującą czynniki chorobotwórcze.

Dla eksporterów z łódzkiego, warmińsko-mazurskiego i wielkopolskiego pytanie brzmi teraz, czy ich linia produkcyjna spełnia któryś z tych czterech warunków — bo od tego zależy, czy w ogóle mogą wystawić dokumenty eksportowe w kierunku Bośni.